O mnie

Marzenia się nie spełniają. Marzenia się spełnia.

To zdanie towarzyszy mi od lat.

Kiedyś przypominało mi, że warto odważnie sięgać po kolejne cele. Dziś rozumiem je trochę inaczej. Największą wartością nie jest dla mnie samo zdobycie szczytu, ukończenie biegu czy realizacja kolejnego marzenia. Liczy się droga — zdrowa, satysfakcjonująca i pełna lekkości. Taka, która nie prowadzi do celu kosztem organizmu, tylko pozwala czerpać radość z każdego kolejnego kroku.

Odkryłam, że jednym z najprostszych narzędzi, które potrafi tę drogę zmienić, jest oddech. I właśnie w tym pomagam dziś innym.

Z komunikacji do oddechu

Przez wiele lat moją codziennością była komunikacja. Pracowałam w biznesie, przy projektach społecznych i w komunikacji politycznej. Towarzyszyłam ludziom funkcjonującym pod dużą presją, odpowiedzialnością i stresem. Widziałam, jak łatwo w takim tempie wejść na autopilota, doprowadzić do przeciążenia, wypalenia i stopniowo tracić kontakt z własnymi potrzebami.

Sama również przeszłam tę drogę. To właśnie wtedy zaczęłam szukać sposobu, który nie będzie kolejną metodą na „więcej”, ale pomoże odzyskać równowagę, energię i sprawność w codziennym życiu. Tak odkryłam świadomą pracę z oddechem.

Nie uczę oddychać

Pomagam ludziom lepiej funkcjonować. Oddech jest narzędziem. Celem jest forma — fizyczna, mentalna i ta potrzebna w codziennym życiu.

Dlatego pracuję zarówno ze sportowcami, jak i z osobami, które chcą odzyskać energię, lepiej spać, łatwiej radzić sobie ze stresem albo wrócić do aktywności po problemach zdrowotnych.

Góry są moim naturalnym środowiskiem

To tam oddycham najpełniej. Uczą pokory, uważności i cierpliwości, a jednocześnie każdego dnia przypominają, że organizmu nie da się oszukać. To właśnie dlatego praca z oddechem i wydolnością stała się dla mnie tak naturalnym kierunkiem.

Nie ma dwóch takich samych oddechów

Badanie opublikowane w Current Biology pokazało, że na podstawie 24-godzinnego zapisu oddychania można rozpoznać konkretną osobę z trafnością 96,8%. Nasz sposób oddychania jest tak indywidualny, że można go porównać do linii papilarnych.

To tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że nie istnieje jedna metoda dobra dla wszystkich. Jestem certyfikowaną instruktorką Oxygen Advantage®, pracuję między innymi w oparciu o metodę Butejki, ale nie zamykam się w jednym podejściu. Łączę różne narzędzia, bo najważniejszy jest człowiek i jego potrzeby.

Dlatego tak bliskie jest mi podejście Akademii Oddechu, której jestem absolwentką. Cenię je za łączenie wiedzy z wielu dziedzin i otwartość na różne perspektywy. Dużą wartością jest dla mnie również współpraca z Maciejem Szyszką, między innymi w ramach programu AirFlow Performance. Wymiana doświadczeń z ludźmi reprezentującymi różne specjalizacje pozwala mi stale rozwijać własny warsztat i jeszcze lepiej wspierać osoby, z którymi pracuję.

Badanie: Humans have nasal respiratory fingerprints

„Wciągam życie nosem”

Pod tą nazwą powstał między innymi autorski Zimowy Maraton Jurajski, który zgromadził blisko 200 uczestników. Był zaproszeniem do bardziej świadomego biegania — przede wszystkim z oddechem przez nos — i do odkrywania lekkości, która pojawia się wtedy, gdy oddech przestaje być ograniczeniem.

Dla mnie był również osobistą afirmacją i początkiem drogi, z której narodziła się reFORMA oddechu. Bo forma zaczyna się od oddechu.

Napisz lub zadzwoń